"FUNDACJA DZIECIOM "ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ" KRS: 0000037904
ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, Wpłaty z dopiskiem:
4620 Citkowska Paulinka
prosimy kierować na konto Bank Pekao SA I O/Warszawa
41 1240 1037 1111 0010 1321 93625

SKARBONKA

Jeszcze jak byłam w brzuszku, pracowałam z mamą w sklepie. Klienci, którzy przychodzili na zakupy byli bardzo mili i troskliwi. Pytali mamę o jej zdrowie i samopoczucie. Dopytywali się czy dużo się ruszam i jak będę miała na imię. W pracy panowała dobra atmosfera. Wszyscy bardzo wyręczali mamę w ciężkich pracach. Szefowie mamy to fajne chłopaki, a koleżanki z pracy to moje cioteczki, które uchyliłyby mi nieba, gdyby tylko mogły. Kiedy okazało się, że jestem chora, wszyscy razem zorganizowali publiczną zbiórkę.


Okazało się, że nie tylko szefowie i koleżanki mamy chcieli mi pomóc, ale również wszyscy znajomi i ludzie robiący zakupy w sklepie chętnie przyjęli ten pomysł. Przez okres tygodnia można było wrzucać pieniążki do skarbonki wystawionej w sklepie. Efekt przeszedł nasze najśmielsze oczekiwanie. Udało się zebrać 3000 zł., a 500 zł dołożyła firma mięsna Bruno- Tassi, z którą sklep współpracuje. RAZEM TO DAJE 3500 ZŁ.


Mój wujek Piotr pracuje w Urzędzie Skarbowym i okazało się, że tam również znaleźli się ludzie, którzy chcieli mi pomóc. Nad wszystkim czuwała pani kadrowa Joanna, która na swoim biurku trzymała moją świnkę skarbonkę. I choć nikt z pracowników nie zna mnie, ani mamy, ani taty, to i tak udało im się zebrać 350 zł.


Wielkie dzięki dla Was. Dziękujemy za pieniążki, których zawsze mało i które zostaną wykorzystane na moją rehabilitację. Jeszcze bardziej dziękuję wszystkim za dobre i wrażliwe serce, które tak bardzo teraz jest potrzebne. Dzięki Wam na twarzy moich rodziców pojawia się uśmiech, bo dzięki Waszej zbiórce będą mogli mi pomóc.


05.04.2008r.

Skarbonka

„ Nie do wiary”

Trzeba przyznać, że ludzie są niesamowici. Nie wystarczyło im, że tuż po moim urodzeniu zorganizowali i zebrali sporą sumę pieniążków. Oni nadal przejmują się moim losem. Dbają o to, aby niczego mi nie brakowało, żebym miała najbardziej jak tylko możliwe, zabezpieczony komfort życia.

Skarbonka, która wystawiona jest w sklepie spożywczym „Vega” w Tczewie stale zapełnia się pieniążkami. Na pierwszy turnus udało się zebrać 1800zł. To jest już COŚ! Ale wciąż nie przestają mnie zadziwiać, bo przez następne 3 miesiące udało się zebrać 1600 zł, które wykorzystam już w sierpniu, jak pojadę na 2 tyg. letni turnus do Ożarowa.


01.05.2008r.

„Przyjaciele są jak gwiazdy...
Nie zawsze je widzimy, ale zawsze wiemy, że tam są”

Dobiegł już koniec rozliczania się z fiskusem. Dlatego chcieliśmy bardzo serdecznie podziękować w imieniu własnym i naszej córeczki Paulinki za przekazanie 1% Państwa podatku.
W tym roku było to bardzo proste, dlatego wierzymy, że uda nam się zebrać środki potrzebne do intensywnego leczenia.

Z powodu dużej ilości podopiecznych fundacja ma duże opóźnienia. Pieniążki jednak cały czas wpływają, a efekt końcowy będzie widoczny na przełomie lipca i sierpnia.

W tym roku pierwszy raz korzystamy z tej możliwości. Będziemy się cieszyć z każdej nawet najmniejszej wpłaty. Chcemy, abyście wiedzieli, że pomagając Paulince włożyliście spory wkład w Paulinki drogę do jej samodzielności i budowę naszego rodzinnego szczęścia.


01.09.2008r.

„Jeżeli będzie nas wielu,

wystarczy tak niewiele”

Gdy się urodziłam i przy okazji przewróciłam świat moich rodziców do góry nogami, wydawało się, że nie da się tego wszystkiego ogarnąć i pokonać. Jednak udaje się to dzięki wielkiej miłości moich rodziców i ludziom, którzy chętnie mi pomagają.

Dzięki pani Krysi, która przejęła się moim losem, Richard Kuczkowski jej znajomy i prezes gminy polonijnej w Rochester NY USA sprawił, że usłyszał o mnie świat.

Chciałabym podziękować za zorganizowanie zbiórki pieniążków, za zainteresowanie się moją historią i za dobroć, która bije od Was dla mnie.

Najchętniej uściskałabym każdego, kto przyczynił się do tego. Nie jest to jednak możliwe, ale mogę zapewnić Was, że pieniążki, które od Was dostałam zostaną przeznaczone na moją rehabilitację.

Kochani Darczyńcy przyjmijcie ten bukiet kwiatów w podziękowaniu za Waszą pomoc i Wielkie serce.


01.09.2008r.

Kochani, kochani, kochani znowu wielki sukces.

Minęły kolejne 3 miesiące i skarbonka znowu zapełniła się pieniążkami. Suma, którą uzbieraliśmy to 1330zł.

Pragnę wraz z rodzicami podziękować Państwu za pieniążki i zaufanie jakim nas obdarzyliście. Zapewniam Was, że moi rodzice robią wszystko, aby zapewnić mi odpowiednią opiekę i fachową rehabilitację.


31.12.2008 r.

Trzeba się pożegnać

Od chwili, kiedy się urodziłam wszyscy stają na głowie, aby zrobić wszystko co tylko mogłoby mi pomóc w rozwoju. Skarbonka, która stała w „Vedze” przez cały rok zawsze była pełna. Jest to wielki sukces, ponieważ jest to małe osiedle. Dzień w dzień ci sami ludzie, klienci przychodzą na zakupy i nie przechodzą obojętnie obok skarbonki.

Małe osiedle, ale o wielkim sercu. Dziękujemy za dobre słowo, troskę i każdą monetę otrzymaną od Was. Ostatnia zebrana kwota od września do grudnia to 1100 zł.

Postanowiliśmy dać odpocząć Wam od naszych problemów i zabrać skarbonkę. Doszły do nas informacje, że dużo ludzi dopytuje się o skarbonkę, dlaczego jej nie ma. Jest to kolejny dowód na to, że jesteście WIELCY. Dlatego mamy nadzieje, że jeszcze kiedyś będziemy mogli wystawić skarbonkę w sklepie i skorzystać z Waszej hojności.

Paulinka wymaga stałej opieki, pracy i dużej pomocy, by mogła się rozwijać, ale na szczęście jest dzieckiem kochanym przez wszystkich, dlatego wspólnymi siłami wszystko jest możliwe.


01.01.2009 r.

Nowe miejsce

Kilka dni po tym, gdy zabraliśmy skarbonkę ze sklepu „Vega” na Czyżykowie do domu zadzwoniła, zaprzyjaźniona z mamą pani Krysia. Nie wiem, czy to zbieg okoliczności, czy to ktoś nade mną czuwa, ale pani Krysia znalazła sklep w którym można wystawić skarbonkę. Już od 01.01.2009 roku moja skarbonka stoi w sklepie Piekarsko-Spożywczym przy ulicy Jasińskiego 14a, którego właścicielem jest pan Marek Adamski. Mam nadzieję, że i w tym miejscu znajdą się osoby, które zechcą mi pomóc. Dlatego serdecznie dziękuję właścicielowi sklepu i zapraszamy do codziennych zakupów.


19.01.2009 r.

Chciałabym opowiedzieć wszystkim o historii jaka przydarzyła się mojej rodzinie. O ludziach młodych, którzy nie są obojętni na nieszczęścia innych.

Bohaterami mojej historii są uczniowie klasy IV C z Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Tczewie, której wychowawczynią jest pani Ewa Szułczyńska.

Wyobraźcie sobie, że cała klasa zrezygnowała z prezentów jakie mieli sobie robić na Wigilie i całą uzbieraną kwotę postanowili przekazać na cele charytatywne. Dzięki Ani, która chodzi do tej klasy, wszyscy poznali mnie i moje problemy. Wszyscy poznali i chyba pokochali, bo to właśnie ja dostałam te pieniążki.

W życiu bywa rożnie. Kiedy pojawiają się chwile załamania i bezsilności, to takie anioły jak Oni dodają moim rodzicom otuchy każdego dnia. Wyrabiają w nich silę woli i determinację w walce z chorobą.

„Człowiek jest tyle wart, ile da z siebie innym”- Oni są jak miliony.


12.03.2009

Sklep Elf

Kochani zdradzę Wam pewną tajemnicę. Na ulicy Żwirki 44 zadomowiły się elfy. A tak naprawdę powstał tam sklep „ Elf”, który prowadzą dwie miłe dziewczyny: Agnieszka Cemka i Aneta Radzewicz.

Słuchajcie mamy, babcie, cioteczki, tatusie i dziadki też, to przepiękny sklepik, w którym można ubrać swoje maluchy, te małe i trochę większe. Do tego można liczyć na niskie ceny, przemiłą obsługę i spotkać mnie.

Dziewczyny chciały pomóc i wystawiły skarbonkę, do której kto tylko będzie chciał, może wrzucić pieniążki.

Dziękuję Wam za to i dziękuję wszystkim, którzy zechcą odwiedzić nasz zielony sklepik, w którym panuje magiczna atmosfera.


31.12.2008

Kochani darczyńcy, to dzięki Waszym dobrym sercom możemy realizować plany w zakresie rehabilitacji i leczenia Paulinki.

Kwoty z 1% są bardzo różne, ale nie to jest ważne.

Ważne jest to, że znalazło się, aż 502 osoby, dzięki którym na koncie Paulinki w Fundacji przybyło 29523,05 zł.


Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej
15.03.2009

Jestem wdzięczna Panu Markowi, że mogłam wystawić skarbonkę w jego sklepie, ale czas wracać do domu. W Vedze, każdy pytał dlaczego nie ma skarbonki dla Paulinki, dlatego postanowiliśmy, że przeniesiemy skarbonkę i postawimy ją na swoim miejscu.

Dziękujemy, że alarmowaliście i nadal chcecie wspierać mnie finansowo.


Ślub
28.05.2009

Pomagają mi rożni ludzie: rodzina, przyjaciele, znajomi, sąsiedzi, dobrzy ludzie, którym mój los nie jest obojętny, dzieciaki, które zorganizowały zbiórkę w szkole, a teraz do mojej zaczarowanej listy dopisuję Młodą Parę, śliczną dziewczynę i przystojnego chłopaka.

To oni, Krzysia i Leszek wpadli na pomysł, że na ich ślubie goście weselni zamiast kwiatów, wręczą im koperty z pieniążkami, a oni przekażą je moim rodzicom na moje potrzeby.

Ten przebiegły plan się udał. Moja mama tonęła w łzach, a ja cieszyłam się bardzo. Dziękuje kochani, że myślicie o innych.

Dziękuję za to, że wybraliście właśnie mnie i dziękuję gościom za tak hojne serca.


1%
„Mafia Paulinowska”

Pewnie zastanawiacie się, dlaczego napisałam „mafia Paulinowska”? A jak inaczej można opisać 613 osób, które bezinteresownie przekazały 1% swojego podatku oraz osoby, które wpłacają pieniążki w granicach swoich możliwości.

Jest to nasza druga zbiórka i drugi sukces.

NIE!!! To jest Wasza druga zbiórka i Wasz drugi SUKCES, bo bez Waszej pomocy, Waszego serca i ciepła nic byśmy nie mieli.

Kwoty z 1% są różne, dlatego pamiętajcie, że nie ma dla nas kwot zbyt małych lub czynów zbyt drobnych, które mogą pomóc Paulince.

Podczas rozliczenia podatku w roku 2009 na leczenie i rehabilitację udało się zebrać

35000zł
Dziękujemy, że pamiętacie o Paulince.
Dziękujemy, że nie jest obojętny Wam jej los.
Dziękujemy za wyjątkowe i wspaniałe Wasze serca.

Mając w Was tak wspaniałych przyjaciół, nie czujemy się tak bardzo dotknięci przez los. Nie ma takich słów, które byłyby w stanie wyrazić naszą wdzięczność.

Rodzice

Dzięki Wam moje życie jest kolorowe!!!


1%

     

667

     

JEST NAS WIĘCEJ

JEST NAS WIĘCEJ

JEST NAS WIĘCEJ

To trzeci rok i kolejny i sukces. W tym roku suma, którą udało się zebrać jest równie gigantyczna, jak w zeszłym roku, bo to 35000zł, ale osób, które oddały 1% jest co roku więcej.

W tym roku było Was 667.
Gorąco Dziękujemy


24.12.2010
Wigilia

W zeszłym roku maturalna klasa z Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Tczewie postanowiła zrobić coś dobrego dla mnie, a w tym roku to pierwszoklasiści o tym pomyśleli. Klasy I A i I D zorganizowały dla mnie świąteczną zbiórkę pieniążków.


Dziękuję Waszym rodzicom, za to, że uczą Was wrażliwości.
Dziękuję wychowawcom za to, że otwieracie oczy na potrzeby drugiego człowieka.
Dziękuję Wam kochani, że wybraliście właśnie mnie.

Na zdjęciu pierwszym Gosia z klasy Ia, a na drugim Paulina i Filip z klasy Id.


31.12.2010
Mały przyjaciel

Skarbonka w sklepie spożywczym „VEGA” na Czyżykowie pękała w szwach, a że licho nie śpi postanowiliśmy rozbić skarbonkę. Dzięki Wam udało się zebrać 1060zł. Wielkie Dzięki. To już nie pierwszy raz i wiem na pewno, że nie ostatni.

Każdy, kto tylko zna moją historię, powtarza, że chętnie wrzuci resztę z zakupów, czy parę złotych, które ma w kieszeni, dlatego dobrze, że jest ta skarbonka.

Bardzo żałuję, że nie mogę podziękować każdemu. Kasjerka opowiadała mojej mamie o chłopcu, który przed świętami stał długo przed skarbonką. Zaniepokojone kasjerki zainteresowały się tą sytuacją. Okazało się, że chłopiec miał swoje oszczędności i przyszedł się nimi ze mną podzielić.

Łza się kręci w oku. Ja mogę powiedzieć tylko dziękuję.

Wierzę w to, że dobro powraca i za jakiś czas on to odczuje.

MAŁY JESTEŚ WIELKI.


31.12.2010
Skarbonka

Opróżniliśmy też moją drugą skarbonkę, która stoi w zaprzyjaźnionym sklepie z ubrankami dla dzieci na tczewskim „Manhatanie”. Udało się zebrać 300 zł.

To wielki sukces, ponieważ osoby które wrzucają pieniążki nie znają mnie osobiście, nie znają nawet moich rodziców, chcą po prostu komuś pomóc. Dziękuję osobom, które pracują w sklepie za to,że chętnie opowiadają moją historię, dzięki temu ludzie pomagają właśnie mnie.


01.09.2011
Prezencik dla Was

Bardzo chciałabym podziękować każdemu z Was z osobna, jednak trudno zidentyfikować osoby, które zapełniają skarbonkę. Wiem dobrze, że są to ciągle Ci sami ludzie. Klienci, którzy od początku interesują się moim losem, przyjaciele mamy, których poznała podczas swojej 10 letniej pracy i ludzie, którzy nie potrafią przejść obojętnie, bo mają dobre serce.

Jesteście pewnie ciekawi, ile monet było w szkatułce?
Uwaga, uwaga, panie i panowie mam zaszczyt poinformować, że zebrana suma to
1140zł.

Kochani, za to dziękuję z całego serca, z całych sił i z całej mocy. Teraz ja mam dla Was prezencik, a raczej bardzo dobrą wiadomość. Dodałam wszystkie zebrane przez Was skarbonki i okazało się, że to aż

I to właśnie prezent dla Was.
Możecie śmiało powiedzieć, że pomagacie żyć takiej małej Paulince.
Dzięki Wam uśmiecham się każdego dnia.


Dziękuję.


15.10.2011
1%

Dzięki Waszej pomocy, chęci, zapału i walki
poprzez 1 % podatku udało się zebrać 39500zł,
a dokonały tego 794 osoby.

Brak słów, żeby wyrazić co czuję. Nie mogę podziękować każdemu gdyż nie znamy nazwisk ofiarodawców. Znamy jednak Urzędy Skarbowe,w których 1% został oddany.
Są to:
Urząd Skarbowy w Tczewie
Urząd Skarbowy w Lęborku
Urząd Skarbowy w Starogardzie Gdańskim
Urząd Skarbowy w Pruszczu Gdańskim
Urząd Skarbowy w Kętrzynie
Urząd Skarbowy w Nysie
Urząd Skarbowy w Sopocie
Urząd Skarbowy w Ostrołęce
Urząd Skarbowy w Kościerzynie
Urząd Skarbowy w Gdańsku
Urząd Skarbowy w Gdyni
Urząd Skarbowy w Kartuzach
Urząd Skarbowy w Stalowej Woli
Urząd Skarbowy w Słupsku
Urząd Skarbowy w Elblągu
Urząd Skarbowy w Toruniu
Urząd Skarbowy w Malborku
Urząd Skarbowy w Bytowie
Urząd Skarbowy w Chojnicach
Urząd Skarbowy w Człuchowie
Urząd Skarbowy w Iławie
Urząd Skarbowy w Wejherowie
Urząd Skarbowy w Kwidzynie
Urząd Skarbowy w Grudziądzu
Urząd Skarbowy Warszawa - Śródmieście
Urząd Skarbowy Warszawa - Targówek
Urząd skarbowy Warszawa – Mokotów
Urząd Skarbowy Warszawa – Praga

Dziękuję za tak dużą sumę, ale to, że jest Was, aż 794 to dla mnie najważniejsze. Dostaję od Was wszystko o co poproszę, dlatego odważę się kolejny raz poprosić o coś dla mnie bardzo ważnego.

Tak skromnie proszę, aby było Was jeszcze więcej w przyszłym roku. Jak pięknie wyglądałaby cyfra 1000 osób. Powiedzcie sami. To już potężna banda, wszystko zależy od Was. Od stycznia nowy okres podatkowy i 4 miesiące dzięki którym, później cały rok korzystam z Waszego dobrego serduszka


23.12.2011
Ekspedientka i złodzieje

Pod koniec roku zawsze odwiedzam swoje sklepy ze skarbonkami, aby podziękować za cały rok. Ja na szczęście na swojej drodze spotykam samych dobrych ludzi, jednak nie wszyscy są tacy. W sklepie z odzieżą dla dzieci, gdzie wystawiona jest moja skarbonka, pani ekspedientka musiała stoczyć walkę o moje pieniążki, bo znalazło się kilku takich, którzy mieli co do niej swoje plany. Żeby nie kusić losu i nie zapraszać złodziei do sklepu, moi rodzice postanowili zabrać skarbonkę. Jednak wszystkich zachęcamy do kupowania i odwiedzania sklepu,ponieważ w sklepie wystawione są ulotki z 1%,tak żeby każdy mógł bez problemu oddać1% podatku przez urząd skarbowy.

Przez 4 miesiące trwa AKCJA 1000 OSÓB.

Będę Wam wdzięczna jak się do niej przyłączycie.
Dziękuję, za to, że przez 2 lata mogłam korzystać z pieniążków, które wrzucaliście do skarbonki w sklepie. Dziękuję pani, która walczyła dla mnie jak lwica.


01.02.2012
Pity

Jeśli ktoś ma problem z rozliczeniem pita lub korzysta z wersji komputerowej zapraszam do pobrania bezpłatnego programu do wypełniania pitów ze strony Fundacji Dzieciom „ Zdążyć z Pomocą”.

W odpowiedniej rubryce wpisany jest nr KRS mojej fundacji, a w rubryce „cel szczegółowy” należy wpisać numer, moje imię i nazwisko 4620 Paulina Citkowska.

Dzięki bardzo.


1%
19.11.2012

Kochani! Dziękuję wszystkim którzy przekazali 1% swojego rozliczenia podatkowego za rok 2011 oraz darowizny na konto fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą. Wspólnymi siłami 793 osób uzbieraliśmy 37.100,00 PLN!!! Kochani! Świat uczyniliście lepszym a życie moje i mojej rodziny lżejszym. Dziękuję za Wasze wsparcie, za pomoc, ciepłe myśli i dobre słowo. Za Waszą empatię, czułe serca i za to że ze mną jesteście.

Oto miasta w których mieszkają nasi darczyńcy i przyjaciele:

Tczew

Gdańsk

Wejherowo

Starogard Gd.

Nysa

Człuchów

Kościerzyna

Kętrzyn

Lębork

Malbork

Warszawa

Świecie

Bytów

Pruszcz Gd.

Słupsk

Toruń

Płock

Sanok

Kwidzyn

Gdynia

Chojnice

Poznań

Opole

Kraków

Grudziądz

Kartuzy

Liczna podopiecznych Fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą w ciągu roku powiększyła się o prawie 2,5 tysiąca osób!


Moi przyjaciele!
21.12.2012

Skarbonka pękła po raz kolejny! Wypadło z niej 1600 zł! To pieniądze od Was dla mnie. Tak niewiele trzeba by uchylić komuś skrawek nieba... Ofiarowaliście mi nie tylko pieniądze. Ofiarowaliście dodatkowe godziny fizjoterapii dające mi i mojej rodzinie szanse na lepsze jutro. Choć nie umiem słowem, nie umiem gestem, mogę moim małym dziecięcym sercem – DZIĘKUJĘ KOCHANI!


Podziękowanie
20.11.2013

Nadszedł wreszcie ten sądny dzień, w którym zaksięgowano na subkontach w Fundacji Dzieciom „ Zdążyć z Pomocą” 1% podatku za rok 2012.
To jak powtarzający się sen – PIĘKNY SEN.

Kochani Darczyńcy chcę podziękować za Waszą pomoc i wielkie serce. Najchętniej obsypałabym Was kwiatami, ponieważ dzięki Wam, posiadam środki na bieżące potrzeby związane z leczeniem, jestem rehabilitowana w domu i wyjeżdżam na turnusy rehabilitacyjne do Warszawy. Wiem, że nie udałoby się to bez Waszej pomocy.

Dziękuję Wszystkim, którzy to właśnie mnie zdecydowali się wskazać w swoich zeznaniach podatkowych i tym, którzy w najrozmaitszy sposób propagowali akcję.

Dzięki Waszej pomocy udało się zebrać 30845zł,
a dokonało tego 735 osób.

Szczęśliwe dla nas pity złożono w następujących urzędach:

1. Gdańsk

2. Gdynia

3. Grudziądz

4. Tczew

5. Starogard. Gd.

6. Kętrzyn

7. Lębork

8. Kartuzy

9. Pruszcz Gd.

10. Bytów

11. Warszawa

12. Malbork

13. Chojnice.

14. Toruń

15. Wejherowo

16. Poznań

17. Słupsk

18. Tuchola

19. Puck

20. Kościerzyna

21. Świecie

22. Bydgoszcz

23. Kwidzyn

24. Człuchów


Prezent za 5630zł
01.01.2014r.

Nie wiem jak to się stało, ale zapomniałam podzielić się z wami ważną nowiną! Otóż od roku dzięki Waszej hojności i oddaniu korzystam z dwóch nowych urządzeń medycznych. Mianowicie z ssaka firmy Medela i pulsoksymetru firmy Nonin. Są to urządzenia nowej generacji, niezbędne, bardzo praktyczne ale i bardzo kosztowne.

Ssak Medela model Clario kosztował 2430 zł jest doskonały do oczyszczania górnych dróg oddechowych z zalegających wydzielin w sposób delikatny i niezawodny. Jest bardzo lekki, dzięki czemu można zabrać go wszędzie, a korzystanie z urządzenia jest nieskomplikowane. Ssak posiada wbudowany akumulator, dzięki czemu po naładowaniu urządzenia można posługiwać się nim bezprzewodowo.

Gdy zamieniłam zwykły ssak na ten z Medela odzyskałam życie. Każde wyjście na spacer nie kończyło się już biegiem do domu z powodu zakrztuszenia. Teraz ssak zabieram ze sobą przy każdym wyjściu z domu. Dziękuję Wam za spacery i spokojny oddech każdego dnia. Niech żyje mobilność!!!

Pulsoksymetr Nonin kosztował 3200zł. Jest to wysokiej jakości aparat służący do pomiaru podstawowych funkcji życiowych, wysycenia hemoglobiny tlenem/saturacji oraz pulsu/akcji serca. Pulsoksymetr pozwala na nieinwazyjny i bezbolesny pomiar, jest mobilny, lekki i praktyczny, mogę zabierać go wszędzie ze sobą i w ten sposób kontrolować wydolność krążeniowo-oddechową swojego organizmu, co stanowi podstawę w określaniu ogólnego stanu mojego zdrowia.

Sami więc widzicie jak wielką wartość ma 1% waszego podatku dochodowego. Każda, najmniejsza kwota jest ważna ponieważ gdy ofiarujących będzie wielu to... grosz do grosza....

Dlatego proszę pamiętaj o mnie przy corocznych rozliczeniach podatkowych bo Twój 1% pomaga na 100% :-)


1%
20.11.2014

Jeszcze raz ogromnie dziękujemy za wsparcie, które możecie dać Paulince przekazując 1% swojego podatku lub wesprzeć konto Paulinki w Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”.

A oto miasta w których oddano 1 % podatku:

1. Gdańsk

2. Gdynia

3. Grudziądz

4. Tczew

5. Starogard. Gd.

6. Kętrzyn

7. Lębork

8. Kartuzy

9. Pruszcz Gd.

10. Bytów

11. Warszawa

12. Malbork

13. Chojnice.

14. Toruń

15. Wejherowo

16. Poznań

17. Słupsk

18. Tuchola

19. Puck

20. Kościerzyna

21. Świecie

22. Bydgoszcz

23. Kwidzyn

24. Człuchów





Dzięki Waszej pomocy udało się zebrać 31000 zł,
a dokonało tego 735 osób.


1%
20.11.15

Dziękujemy z całego serca za Wasz 1% przekazany na subkonto Paulinki.
Dziękujemy przyjaciołom, rodzinie, znajomym i nieznajomym, którzy każdego roku pamiętają o wypełnieniu Pita.
Dziękujemy wszystkim, którzy znają Paulinkę i nas, albo tylko słyszeli naszą historię od innych. Patrząc na wykaz miast mamy pewność, że historia Paulinki dociera coraz dalej.

1. Tczew

2. Starogard Gd.

3. Kwidzyn

4. Kętrzyn

5. Kartuzy

6. Gdańsk

7. Gdynia

8. Warszawa

9. Malbork

10. Pruszcz Gd.

11. Lębork

12. Nowy Dwór Mazowiecki

13. Środa Śląska

14. Poznań

15. Świecie

16. Wejherowo

17. Złotów

18. Toruń

19. Olsztyn

20. Bydgoszcz

21. Chojnice

22. Wrocław

23. Żagań





Dzięki Waszej pomocy udało się zebrać 34000 zł,
a dokonało tego 740 osób.


Skarbonka
20.10.15

To już osiem lat kiedy jesteście ze mną. Przez osiem lat średnio dwa razy do roku opróżniamy skarbonkę, do której wrzucacie pieniążki dla mnie. Zawsze gdy wybierałam się na letni turnus do Warszawy lub gdy potrzebne są pieniądze na opłacenie niezbędnego specjalistycznego sprzętu medycznego skarbonka stanowi ważny element tych przedsięwzięć. Pod koniec maja tego roku skarbonka zawierała 1200zł a w październiku doliczyliśmy się kolejnych 1300zł. To bardzo duża suma. Dla mnie te pieniążki to tysiące dobrych serc, Waszych serc. Serc przepełnionych empatią, które myślą o mnie i trwają ze mną oraz moją rodziną.




Anna i Grzegorz Citkowscy, ul. Saperska 10/68, 83-110 Tczew, woj. pomorskie
tel. 058-532-11-66, tel. kom. Mama 507-235-565, tel. kom. Tata 502-171-590 email: paulinka@paulinkamaloglowie.pl